Bezcenne koralowce uratowane. Do Orientarium trafiły zwierzęta z największej w historii Polski ujawnionej próby przemytu

Do Orientarium Zoo Łódź trafiło ponad 1000 żywych koralowców o łącznej masie blisko 1,5 tony. To efekt największej w historii Polski ujawnionej próby przemytu tych organizmów. Transport z Indonezji został zatrzymany przez funkcjonariuszy Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego na lotnisku Chopina w Warszawie.
W przesyłce znajdowały się chronione gatunki koralowców rafotwórczych objętych Konwencją Waszyngtońską (CITES). Kontrola wykazała poważne nieprawidłowości w dokumentacji – ponad 300 okazów nie było objętych wymaganymi zezwoleniami. Dzięki współpracy Krajowej Administracji Skarbowej, Centralnego Azylu dla Zwierząt oraz Orientarium Zoo Łódź natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową.



Transport trwał wiele dni, a warunki przewozu stanowiły ogromne zagrożenie dla życia zwierząt. Niedotlenienie, brak światła oraz wahania temperatury i parametrów wody doprowadziły koralowce do skrajnego wyczerpania. Jeszcze tego samego dnia pierwsze zwierzęta zostały przewiezione do Łodzi.
– Dzięki współpracy Krajowej Administracji Skarbowej, Centralnego Azylu dla Zwierząt oraz Orientarium Zoo Łódź rozpoczęto pilną akcję transportową i zabezpieczającą. Jeszcze tego samego dnia pierwsze zwierzęta trafiły do Łodzi – mówi dr n. wet. Agnieszka Czujkowska, Dyrektor Centralnego Azylu dla Zwierząt.
Wśród zabezpieczonych organizmów znajdują się zarówno koralowce miękkie, jak i ponad 500 sztuk koralowców rafotwórczych reprezentujących blisko 30 rodzajów. Obecnie wszystkie zwierzęta przebywają na kwarantannie w specjalistycznych zbiornikach o łącznej pojemności 25 000 litrów, gdzie trwa ich stabilizacja i regeneracja.
– Część z nich to gatunki wyjątkowo wymagające – w tym koralowce niefotosyntetyzujące, które w naturze występują w bardzo specyficznych warunkach – mówi Michał Gołędowski, Dyrektor Hodowli i Rozwoju Orientarium Zoo Łódź. – To niezwykle wymagająca operacja, w której liczy się każda godzina. Dokładamy wszelkich starań, aby uratować jak najwięcej osobników. Nad ich kondycją czuwa zespół specjalistów – akwarystów, technologów wody i lekarzy weterynarii, wspierany przez nowoczesne zaplecze techniczne.
Skala ujawnionego procederu robi ogromne wrażenie. Do tej pory największy wykryty przemyt koralowców w Polsce obejmował około 800 osobników. Tym razem liczba ta została znacząco przekroczona. To kolejny dowód na to, że nielegalny handel dzikimi zwierzętami dotyczy także organizmów morskich i prowadzony jest na ogromną skalę.
Koralowce, choć często niedostrzegane, są fundamentem życia w oceanach. Rafy koralowe stanowią siedlisko dla ogromnej liczby gatunków i odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu równowagi biologicznej mórz i oceanów. Jednocześnie należą do najbardziej zagrożonych ekosystemów na świecie, dlatego każda akcja ratunkowa ma realne znaczenie dla ochrony przyrody.
Sukces całej operacji to efekt ścisłej współpracy służb państwowych i instytucji zajmujących się ochroną zwierząt. Dzięki szybkiej reakcji udało się uratować większość koralowców, które dziś mają szansę wrócić do stabilnych warunków życia.
– Dla nas nie ma znaczenia, czy ratujemy koralowiec, słonia czy pandę. Każde życie jest tak samo ważne. Jeśli działalność człowieka staje się zagrożeniem, naszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, aby je ochronić – dodaje Michał Gołędowski.
Po zakończeniu kwarantanny część uratowanych koralowców zostanie udostępniona zwiedzającym w Orientarium Zoo Łódź. Ekspozycja będzie miała nie tylko charakter przyrodniczy, ale także edukacyjny – pokaże skalę problemu nielegalnego handlu dzikimi gatunkami oraz znaczenie ochrony raf koralowych.